Aktualne szkolenia

Uwodzenie, podryw i podrywanie, szkolenia z NLS...

Warszawa Warsztaty UWAGA!!! POWINNI TEGO ZABRONIĆ.KOLEJNE EDYCJE SZKOLENIA UWODZENIE PRAKTYK 10 ROCZNICA AKADEMII UWODZENIA TRZY DNI i DWA WIECZORY 22-24 września 2017 Warszawa CENA od 990zł - sprawdź wszystkie opcje na końcu opisu szkolenia. Na co czekasz? Aż zapuka do Twoich drzwi cudowna i gorąca laska o jakiej marzysz? Obudź się ze snu i zacznij sam decydować z jakimi kobietami chcesz pokazywać się w klubie i wśród Twoich kumpli. Chyba, że nadal chcesz będziesz frajerem, który nie rozumie dlaczego kobiety nim pogardzają. A może zamiast tego chciałbyś wypełnić swoje życie pięknymi istotami, które będą zabiegały o twój czas i miejsce w łóżku? Jeżeli pomyślałeś właśnie, że to niemożliwe i Ty nie możesz się zmienić, to wróć do ściągania filmików z sieci i oglądania rozkładówki. Kup sobie chomika i baw się dobrze. Jak masz jaja to kopnij się w tyłek i dołącz do tych, którzy już się bawią i otaczają wianuszkiem wielbicielek. Czego możesz oczekiwać: Uwodzenie i podrywanie-teoria i ćwiczenia na sali. Praktyka-podryw na ulicy i uwodzenie w centrach handlowych. fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA Podrywacze w klubach nocnych i dyskotekach. fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA Kontrowersyjne szkolenie, które w pewnych kręgach wzbudza emocje, bulwersuje i jest zakazane... !!! UWAGA!!! Ściśle tajne.Tylko dla dorosłych mężczyzn Zanim zaczniesz czytać ten tekst odpowiedz szczerze w myślach na następujące pytania: (daj sobie na to kilka minut, zastanów się i bądź z sobą szczery) czy widząc kobietę która Ci się podoba na ulicy, centrum handlowym, w szkole, na przystanku, na imprezie lub gdziekolwiek indziej podchodzisz do niej, zaczynasz rozmowę i umawiasz się z nią? czy wiesz o czym rozmawiać z kobietami tak, aby z otwartymi ustami i zainteresowaniem słuchały każdego słowa, które wypowiadasz i robiły to co zechcesz? czy będąc w związku zawsze świetnie się dogadujesz ze swoją kobietą i nigdy się nie kłócicie? czy tak naprawdę wiesz jakie są reguły gry zwanej uwodzeniem, kto powinien rozdawać karty i jak to zrobić, aby być dla swojej kobiety tym jedynym i wyjątkowym...? jak odpalać feromony, włączać magiczne przyciąganie i zachowywać się w taki sposób aby kobiety same Cię podrywały? czy naprawdę potrafisz uwodzić kobiety, gdzie chcesz i tak jak chcesz...??? Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałeś NIE polecam abyś dokładnie przeczytał ten tekst, jeśli na wszystkie odpowiedziałeś TAK - zadzwoń do mnie zaproszę Cię jako gościa specjalnego abyś opowiedział o swoich sukcesach...Wiesz jak to jest... Chciałbyś umieć skutecznie uwodzić kobiety... Z łatwością Don Juana lub Jamesa Bonda sprawiać, żeby po krótkiej chwili gotowe byłyby zrobić dla Ciebie to, co Ty zechcesz.A może znasz takich mężczyzn, którzy pomimo tego, że nie są ani specjalnie przystojni ani bogaci zawsze są otoczeni wianuszkiem naprawdę pięknych kobiet... Ile razy zastanawiałeś się jak oni to robią???Większość mężczyzn nie radzi sobie jednak w takich sytuacjach...Zazwyczaj jest tak: spotykasz kobietę, która bardzo Ci się podoba i...nic.Może nawet sobie myślisz - podejdę do niej, powiem coś i ....nic. Coś wewnątrz powstrzymuje Cię przed zrobieniem tego kroku... I w ten sposób znów tracisz okazję na przeżycie czegoś niesamowitego... A może już od dawna jakaś kobieta bardzo Ci się podoba tylko Ty nie możesz się zdobyć na zrobienie pierwszego kroku??? A może żyjesz w związku, który już zrobił się hmmm... jakby to ładnie określić... mało gorący?? I chociaż jeszcze dokładnie pamiętasz jak to było na początku to już niestety jest zupełnie inaczej... fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA A gdybyś sobie wyobraził, że umiesz podejść do wybranej przez siebie kobiety i po prostu sprawić, żeby zrobiła dla Ciebie to, co zechcesz??? Bez względu czy to nieznajoma czy ta wybrana czy ta, z którą teraz jesteś??? I po wyrazie swojej twarzy zauważ, że robisz to na całkowitym luzie, doskonale się bawiąc... pamiętając jeszcze swoje wątpliwości z momentu, gdy czytałeś ten tekst. To, co za chwilę przeczytasz będzie dla Ciebie zaskoczeniem... Wyobraź sobie, że jesteś w stanie w ciągu kilkunastu minut poznać prawie każdą nowo poznaną kobietę... ...i to nie zdesperowaną o przeciętnej urodzie, ale bardzo atrakcyjna kobietę, która ma duże wymagania wobec mężczyzn... ...wyobraź sobie, że po kilkunastu minutach rozmowy to ona może zacząć zabiegać o Twoje względy... To brzmi zaskakująco. Powiem więcej - to pewnie brzmi dla Ciebie mało prawdopodobnie. Pewnie jeszcze bardziej zaskakująco brzmiałoby to dla Ciebie, gdybym napisał, że w ciągu kilku dni jesteś w stanie nauczyć się techniki, która daje tak niesamowite rezultaty. Myślisz, ze to mało możliwe? To doskonale, ponieważ to, co przeczytasz poniżej rozwieje Twoje wątpliwości i sprawi, ze spojrzysz zupełnie inaczej na kwestię uwodzenia.Ty też możesz poznać SEKRETY UWODZENIA!!! Proste, łatwe sposoby jak uwieść kobietę... Tylko wyobraź sobie jakby to było gdybyś to umiał robić, tak że James Bond byłby przy Tobie ofiarą??? To jest możliwe! Oglądałeś film Hitch, tak właśnie uwodzi się kobiety, a my Cię tego nauczymy. Spójrz w takim razie na poniższe zdjęcie i zastanów się, czy facet z takim wyglądem może mieć jakiekolwiek powodzenie u kobiet:Większość osób uważa, że nie ma żadnych szans, szczególnie u tych atrakcyjnych kobiet. Prawda okazuje się być jednak inna. Ten niepozorny gość to Ross Jeffries, światowy ekspert w dziedzinie uwodzenia i człowiek, który jest autorem najskuteczniejszych szkoleń oraz publikacji na ten temat. Człowiek, który jest w stanie w kulturalny i naturalny sposób uwieść oraz podniecić swoimi słowami każdą kobietę, co wielokrotnie udowodnił (nawet "na żywo", biorąc udział w różnych programach telewizyjnych).Co więcej, na podstawie jego doświadczeń nakręcono film pod tytułem "Hitch" z Willem Smithem w roli głównej. Uczestnicy jego szkoleń osiągają tak nieprawdopodobne sukcesy, jeśli chodzi o podrywanie, że są zapraszani do telewizji a jego strona internetowa pełna jest opinii niegdyś nieśmiałych mężczyzn, którzy zupełnie odmienili swoje życie. Jak już pewnie zauważyłeś, wygląd nie jest szczególnie potrzebny do tego, żeby uwodzić kobiety. Nasze szkolenie jest oparte na najnowszych doświadczeniach sław uwodzenia dostosowanych do polskich realiów więc między innymi nauczysz się: jak być mężczyzną z kobiecych marzeń jak ją poznać jak ją uwieść i jak sprawić, żeby została przy Tobie i jak stworzyć z nią szczęśliwy związek ( jeżeli tego będziesz chciał) Nauczyć się tego wszystkiego i aby już po trzech dniach móc być takim mężczyzna jakim zawsze chciałeś być... Może jeszcze masz ostanie wątpliwości - myślisz sobie to niemożliwe, żeby tak krótko i skutecznie móc się tego nauczyć i, że pewnie kosztuje to mnóstwo pieniędzy... Jednakże najnowsze osiągnięcia psychologii oraz hipnozy, Super Power Seduction oraz innych najnowocześniejszych technologi wywierania wpływu i perswazji, sprawia, że - łatwo, nauczysz się tych wszystkich rzeczy: szybko prosto i przyjemnie... Poznasz także nowości oraz wybrane techniki z warsztatów takich mistrzów uwodzenia jak Ross Jeffries, David de Angelo, Bad Boy, Mystery, Gunwitch, Swingcat którzy od wielu lat z ogromną skutecznością uczą i stosują tą wiedzę w realnym świecie. Jak skuteczne są te techniki sprawdź sam wchodząc na strony: www.seduction.comwww.lovesystems.comwww.doubleyourdating.com Zapisz się juz teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Nie wiem, czy jesteś sobie w stanie wyobrazić jak cenne byłyby dla Ciebie takie umiejętności, nie wiedza książkowa - teoretyczna bo ona nie działa tylko prawdziwe efektywne umiejętności uwodzenia kobiet, sprawdzone na warsztacie przez Ciebie osobiście w realnych sytuacjach w klubach, na ulicy i centrach handlowych gdzie trenerzy na żywo nauczą Cię uwodzić!!! Sam zdecyduj czy wolisz nadal tylko patrzeć na piękne kobiety czy chcesz je zacząć naprawdę efektywnie uwodzić !!! To da Ci takiego "pałera" w kontaktach z dziewczynami, że Twoi kumple ze zdumienia przez tydzień nie będą mogli odkleić szczęki od podłogi.Brak lęku przed odrzuceniem oraz jeszcze jeden czynnik, o którym będzie mowa na szkoleniu, to dwa najpotężniejsze afrodyzjaki, które przyciągną do Ciebie wiele kobiet. Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Zanim do końca zdecydujesz się na udział w tym warsztacie, dowiedz się, czego się jeszcze nauczysz: Jaki jest największy błąd mężczyzn, którzy chcą bezskutecznie poderwać kobietę (popełniają go dokładnie oni wszyscy)? Najskuteczniejsze sposoby, dzięki którym wyeliminujesz u kobiety jej silne opory przed romansem Jak wytwarzać stan silnej bliskości z kobietami, które są powszechnie uważane za niedostępne? Jak bardzo skutecznie podrywać kobiety na ulicy i w klubie Jak możesz właściwie odczytywać niewerbalne sygnały zainteresowania, które kobiety wysyłają pod Twoim adresem? Jakie sprawić, aby nawet najbardziej atrakcyjne kobiety będą mieć ochotę z Tobą długo rozmawiać (wbrew pozorom nie chodzi tu o uczucie podniecenia ani zakochania)? Jak za pomocą kilku zdań przekonasz napotkaną na ulicy kobietę, aby dała Ci swój numer telefonu? Jak w skuteczny sposób podrywać kobietę, którą jest ze swoim partnerem (Tak! Wbrew pozorom jest możliwe i zarazem łatwe) Jak poradzić sobie z kobietami, które chcą w ostatniej chwili odwoływać randki? Jak szybko budować zaufanie z nowo poznaną osobą i sprawiać, że będzie miała wrażenie, jak gdyby znała Cię od wielu lat? Super skuteczne teksty używane do podrywania kobiet na ulicy Jak uwodzić kobiety za pomocą czegoś, przed czym nie będą zdolne się obronić, czyli za pomocą ich najgłębszych wartości? O czym najczęściej zapominają mężczyźni, którzy postanawiają uwieść kobietę (w efekcie prowadzi to do sytuacji, w której wydają mnóstwo pieniędzy i nie otrzymują nic w zamian)? Jak poznać najbardziej skrywane pragnienia kobiet i wpływać na nie dzięki ich znajomości Nie wiem, czy zauważyłeś już, jak wiele pochłaniają w Twoim budżecie wydatki na przyciągnięcie uwagi i przychylności kobiet: kwiaty kolacje przy świecach kino imprezy atrakcyjne wyjazdy i inne prezenty... - tak, tak... (zlicz teraz pieniądze jakie wydałeś na kobiety tylko na przestrzeni ostatniego roku; wszystko nawet drinki i wodę mineralna)? Policz sam, bo mogę Ci obiecać, ze po szkoleniu to się zmieni to kobiety mogą zacząć Tobie robić prezenty !!! Nie wiem, czy zdałeś już sobie w pełni sprawę z tego, jak wiele byś dał, aby uzyskać taki komfort? Ile wyniesie Twoja inwestycja w takie szkolenie? PRAKTYK UWODZENIA - 3 dni teoria i ćwiczenia na sali prowadzący ANDY. Cena 990 PLN na tydzień przed szkoleniem, a potem 1490PLN PLUS opcja dodatkowa w trakcie trwania szkolenia GRA NOCNA - praktyka w klubach 2 wyjścia (piątek i sobota) w grupie z trenerami Akademii Uwodzenia - cena 600 PLN za dwa wieczory. Możesz się zdecydować na Grę nocną pierwszego dnia szkolenia . ABSOLWENCI: - powtórka teoria 190zł - powtórka klub 290zł Gdzie: Zajęcia będą odbywały się w Warszawie. Piątek dzień 1 11-17 teoria na sali PRAKTYK SEMINARIUM plus GRA NOCNA 23-03 praktyka w klubach Sobota dzień 2 11-17 teoria na sali PRAKTYK SEMINARIUM plus GRA NOCNA 23-03 praktyka w klubach Opcjonalnie GRA DZIENNA przez pół dnia lub przez cały dzień. Ustalamy z grupą pierwszego dnia. Niedziela dzień 3 11-17 teoria na sali PRZECZYTAJ OPINIE TYCH CO JUŻ UWODZĄ Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Kontakt: JJ kom:. 600 305 920 jj(a)akademiauwodzenia.com Po tym szkoleniu uwodzenie kobiet będzie dla Ciebie równie proste i skuteczne, jak łowienie ryb dynamitem Jeśli masz jakiekolwiek pytania zanim podejmiesz decyzje, aby zainwestować w swój rozwój zadzwoń. Chętnie odpowiem na Twoje pytania. Dołącz do elitarnego grona ludzi nazywanych PUA Pickup Artist (czyli Artysta Uwodzenia).Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona!Do zobaczenia na szkoleniu :-)

Łukasz Piotrowski

-Idź już! – powiedziała cicho, stanowczo i obróciwszy się na brzuch, zarzuciła zmięta kołdrę na nagie ciało, zasłaniając tym samym jedne z piękniejszych  pośladków, jakie kiedykolwiek dane mi było podziwiać.Stałem chwilę oniemiały, po czym, nie bardzo wiedząc co począć, pocałowałem ją w środek otwartej dłoni .
-Całujesz też tak samo jak ON…Domyśliłem się, że miała na myśli byłego męża, z którym rozstanie wciąż rozpamiętywała , mimo iż od rozwodu minęło z półtora roku.
 
Wyszedłem jak zbity pies, nie bardzo rozumiejąc , co się stało. Cofnąłem się jeszcze z półpiętra , po komórkę, której nie mogłem znaleźć w kieszeniach marynarki. Iza wciąż leżała niema, odwrócona tyłem. Pokręciłem się chwilę, rozglądając się. Telefonu nie znalazłem… .Był oczywiście w kieszeni marynarki. Ach te nerwy!
Na parterze dogonił mnie trzask ryglowanych drzwi, wzdrygnąłem się. „To już koniec?” – pomyślałem.  Co zrobiłem nie tak? Nie sprawdziłem się jako kochanek? Przecież tak naprawdę, nie kochaliśmy się… . Doprowadziłem ją do wrzenia, pieszcząc , ssąc i całując jej wyraźnie spragnione, dygocące ciało. I wtedy mnie pogoniła.
Po chwili przyszła refleksja: „Masz kolego szczęście, że cię pogoniła akurat w tym momencie. Dopiero byłby obciach, gdyby się zorientowała, że twój najlepszy przyjaciel, tym razem, nie stanął (sic!), na wysokości zadania”
Zawsze kiedy czułem coś więcej niż tylko chuć, przy pierwszym podejściu nic go nie motywowało. Leżał sobie grzecznie, kpiąc sobie z mojej samczej dumy. Nielicznym poprzedniczkom Izy, to nie przeszkadzało, bo będąc również zaangażowanymi, poczytywały sobie to zjawisko, jako je nobilitujące,( a może tylko miłymi być się starały).
Z Izą było inaczej. To cud, że w ogóle pozwoliła mi się dotknąć. To znaczy, wtedy uznałem to za zjawisko nadprzyrodzone. Dziś po lekturze „Gry” Straussa, a zwłaszcza po przeczytaniu rewelacyjnej książki Pitera Pytona, która notabene, powinna być lekturą obowiązkową w gimnazjach, mam całkiem inną perspektywę.
Iza poprosiła mnie, żeby jej pomóc przy otwieraniu drzwi na klatkę schodową. Właścicielka mieszkania mieszczącego się na trzecim piętrze tejże klatki, cioteczna szwagierka Izy ,wyjechała na urlop. Zostawiwszy Izie klucze, uprzedziła, że może być problem z zamkiem w drzwiach klatki. Przez dwa tygodnie Iza mogła sobie tam pomieszkiwać, jako że mieszkała 40 kilometrów od Warszawy, a zima zaatakowała wówczas srodze.
 Piter! Dlaczego tak długo zwlekałeś z wydaniem „Poradnika”: „ Gdy dziewczyna zaprasza cię do siebie, albo pozwoli zabrać się do twojego domu, to znaczy, że oboje chcecie seksu. Koniec. Kropka. Bez wyjątków”. Gdybym tę żelazną zasadę wcześniej sobie przyswoił,  pewnie ten tekst nigdy by nie powstał.  A tak, bezbronny PSF, nowicjusz w przejmowaniu inicjatywy, (zwykle tak się działo, że nie musiałem się za bardzo starać, dotychczasowe moje partnerki same były wystarczająco napalone ), nie wiedziałem jak mam się zachować. Stać, usiąść… w końcu Iza, (rozmawiając przez telefon), wybawiła mnie  z kłopotu , wskazując wymownie miejsce przy niej na tapczanie.
Ale na tym skończyła się jej inicjatywa… Nie było ze mną tak najgorzej. Coś jednak osiągnąłem, (nie wiem, co prawda, jak to się stało), bo po pewnym czasie pieściłem jej nagie piersi, których jędrności dotychczas mogłem się jedynie domyślać. Niestety, to było wszystko, na co mi pozwoliła tego wieczoru.
Zgodnie z moja dzisiejszą wiedzą, to ja uznałem, że tylko tyle mogę wskórać. Utwierdza mnie w tym  przekonaniu sytuacja, której wówczas nie skumałem. W pewnym momencie, kiedy pierwsze emocje opadły i stałem do niej odwrócony wstawiając wodę na herbatę, podeszła do mnie od tyłu i dotknęła mojego rozporka. Kurde! Sprawdzała, czy mi stoi! Po czym, zwyczajnie powiedziała – „Przepraszam”. Zgłupiałem. Iza pewnie też, kiedy przekonała się, że mam ciasno w spodniach! Zastanawiała się pewnie, dlaczego nie doprowadziłem do końca tego, co powinienem był doprowadzić i wiedziona impulsem, musiała sprawdzić ewentualną, podstawową przyczynę.  A tego właśnie pierwszego wieczoru w szwagierkowym mieszkanku, mój przyjaciel, prężył się, jak świeży rekrut na porannym apelu. Do dziś nie wiem, dobrze to, czy źle?
Pogadaliśmy sobie jeszcze czas jakiś, wypiliśmy herbatkę, po czym udałem się do domu.
W poniedziałek w firmie czekała mnie przykra niespodzianka. Iza uznała, że w żadnym wypadku kolejnych schadzek, nie będzie. Po moich peesofskich, żenujących naleganiach zgodziła się łaskawie spotkać w pobliskiej pizzerii.
Tu muszę się do czegoś przyznać. Wtedy już byłem, niestety, zaangażowany uczuciowo. (o czym, kretyn jeden!, nie omieszkałem jej poinformować). Iza, natomiast, z pewnością, nie, oznajmiając mi ten fakt,  otwartym tekstem. Ale mimo to, nadal chciała kontynuować ten romans, pod warunkiem, (wyobraźcie sobie!),że będzie BIAŁY.
 Jak się nie ma co się lubi, …to wspólny lanczyk, też mnie na tenczas rajcował. Toteż we wtorek umówiliśmy się, że spożyjemy sobie, w tymże mieszkanku lanczyk właśnie, uprzednio go wspólnie przygotowawszy. Tam właśnie, już nie pamiętam kiedy, chyba podczas wstawiania makaronu, pokazała mi obtarcia wstających kręgów jej kręgosłupa  tuż ponad jej kształtną pupą. (dziś wiem, że wciąż mnie prowokowała). Na moje pytanie, jak to się mogło stać, odpowiedziała tajemniczo  – „Domyśl się”. A mnie nic do łba nie przychodziło.
Po bardzo pyszastym spaghetti z czymś tam, zalegliśmy po bratersku na tapczanie, gawędząc leniwie.
Czasami człowiek tak ma, doświadczyliście tego z pewnością, że nie wiadomo skąd, nie wiadomo dlaczego, nagle coś powie. Nie wiem, co mnie wówczas natchnęło. Po prostu, ni stąd ni z owąd, bez jakiegokolwiek przygotowania,  zwyczajnie zapytałem – „Iza, onanizowałaś się kiedyś?”. Efekt był piorunujący. – „A ty myślisz, że te strupy na plecach to niby, od czego mam?”. No tak, olśniło mnie, rozpaliłem ją poprzednim razem, i nie dokończyłem. Musiała sama zadbać  o siebie! Dobrze wiedziała jak, skoro wijąc się z rozkoszy, porysowała ścianę kręgosłupem.
Jakiś czas potem, kiedy zostaliśmy (o zgrozo!), przyjaciółmi, wyznała mi przy okazji jakichś braterskich przytulanek  – „Kiedy już wszyscy domownicy śpią – jestem ja i… ja”. Zaczęła, kiedy posypało się  małżeństwo, na długo przed rozwodem. Dlatego była w tym dobra.
- Przytul się do mnie – wszeptała dysząc z podniecenia. Takiej eksplozji się nie spodziewałem. I już po chwili całowaliśmy się namiętnie, a części jej garderoby fruwały wokoło, (tylko JEJ, niestety).  Ja rozpinałem lub zsuwałem nieco, co było trzeba, a Iza kończyła pozbywania się fatałaszków,  bezwładnie wywijając rękami i nogami. Moja ręce natomiast, błądziły po jej drżącym ciele… „Ssij mnie!”, „Gdzie się tak spieszysz?”. Wprost dyszała  pożądaniem. Łonowy irokez ociekał rozkoszą.  Co było dalej, już wiecie. Wykopała mnie z łóżka, zanim zdążyłem się do niego na dobre zapakować!
Wiele scenariuszy wówczas napisałem… co by było, gdyby?
Jakieś dwa lata później, na jakimś portalu trafiłem  zajawkę „Gry” Neila Straussa. „Grę”, oczywiście zamówiłem natychmiast i przeczytałem w dwie noce.  Pamiętam, żałowałem bardzo, że nie ma w Polsce takich możliwości, (a przynajmniej ja o nich nie wiedziałem). Pozostawałem przez jakiś czas pod wrażeniem tej książki i na tym się skończyło.
„Seks, Magia i Uwodziciele” to już zupełnie co innego. Na fali euforii, wiedziony ekscytacją, z niekłamanym entuzjazmem, zamejlowałem do Pitera. Zapytałem, czy nie można by tak jakoś eksternistycznie, na początek, rozpocząć edukację uwodzenia. Wspaniały gość! Zgodził z ochotą. Wiem, że naprawdę chciał mi pomóc. Zadał pierwsze zadanie.


Nie będę opisywał, co było dalej. Nie potrafiłem skorzystać z wielkoduszności i szczerze wyciągniętej, pomocnej dłoni Piotra. Pękłem, jak zleżały kondom, przy pierwszej, bardziej konkretnej, próbie podejścia do panienki.
Piotr ujął to bardzo oględnie, uznając, że nie poradziłem sobie z ”kompleksem VIP-a”…


Kolejną, bezsprzeczną wartością lektury  „SMiU”, było odkrycie świata uwodzicieli. Zapisałem się na wszelkie możliwe newslettery. Po sromotnej klęsce edukacji eksternistycznej, zapisałem się na kurs Praktyk Uwodzenia, o czym poinformowałem Pitera, mojego niedoszłego mentora.  – „Tylko powiedz Andyemu, zanim zaczniesz szkolenie, jaki masz problem, żeby wiedział na co zwrócić uwagę”.- poradził, zawsze gotowy do pomocy Piotr.
Nie powiedziałem, bo nie poszedłem w końcu na kurs. Stryfiłem. Nie wiedziałem, jak zapodać temat w domu. „Pomogła” mi moja firma. Skorzystałem z akcji wysyłania nas na szkolenia poza Warszawę. Paradoksalnie, łatwiej mi było wytłumaczyć żonie „firmowe” szkolenie wyjazdowe, niż wracać do domu o dziwnych porach, po całodziennej nieobecności.


Dlatego zdecydowałem się na  szkolenie u Ruchmistrza. Bardzo się starał. Przez tydzień po, chodziłem jak nakręcony… Ale nawet Mistrz  za mnie roboty nie wykona!
Sedno mojego problemu doskonale oddaje ostatni list M. „Świat płaci za akcję”.  Magia i euforia szybko mijają, decydujące jest działanie, właśnie wtedy, kiedy już stracą swą moc.
Albo rozpocznę praktykę, obojętnie, czy samodzielnie czy na kursie, albo poproszę któregoś z Was Mistrzów o wyrycie mi na grobie:


TU LEŻY DŁUGOLETNI SYMPATYK RUCHU UWODZICIELSKIEGO.


Nie będzie tak źle, dojrzewam. Chodzę uśmiechnięty, z głową uniesioną do góry, patrząc śmiało kobitkom w oczy. Zagaduję co raz częściej do recepcjonistek, kasjerek, zaczepiam dziewczyny w windzie. Małe kroczki, a będę królem świata ;-)


Pewnie Was to rozbawi… Otóż, pogodziłem się z faktem, że nie muszę się obwiniać za to, że nie jestem monogamistą. To chyba niezły początek drogi ;-)
Łukasz Piotrowski
lukasz.pio@wp.pl


Opinie uczestników

Patelnia

O tym, co się zmieniło po Praktyku Uwodzenia mógłbym naprawdę...

Paweł T.

  Pamiętam, jak byłem nastolatkiem jeszcze zanim wszedłem w dorosłe...

Manier

Zabierając się do pisania poniższego tekstu poczułem się nieco jak...

Majk 05

Zdecydowałem się odpowiedzieć na Twoją prośbę o opinię na temat...

Marcin D

Skoro czytasz ten tekst, to znaczy, że wiesz już o Społeczności i chcesz...

DAWID CHROMIEC

Pisząc ten tekst właśnie siedzie na delegacji w Gdyni, a moje myśli co...

Karol Skoczyński

A zaczęło się całkiem niewinnie ...Urodziłem się ? Nie to nie ta bajka....

Mariusz G

K…a mać !O co chodzi ! Po raz kolejny chciałem dobrze a wyszło...

Bartłomiej Bojar

Trafiłem do Akademii Uwodznenia oczywiście, aby poznać szkołę...

Mike

Do roku 2005 studiowałem dziennie w warszawie na kierunku pedagogika...

Marek F

Nigdy nie miałem większych problemów z laskami. Zawsze z imprezy...

Krystian K

Jako że 20-stka już na karku w pewnym momencie zacząłem się...

Paweł R.

Hej Andy, tak jak powiedziałem napisze opinie z perspektywy czasu, jaki...

DżejDżej

  Co zmieniła Akademia Uwodzenia w moim życiu hm. Zacznę może...

Bartłomiej Sikora

  Właśnie mija rocznica. Dokładnie rok temu, w styczniu 2009 roku...