Aktualne szkolenia

Uwodzenie, podryw i podrywanie, szkolenia z NLS...

Warszawa Warsztaty UWAGA!!! POWINNI TEGO ZABRONIĆ.KOLEJNE EDYCJE SZKOLENIA UWODZENIE PRAKTYK 10 ROCZNICA AKADEMII UWODZENIA TRZY DNI i DWA WIECZORY 22-24 września 2017 Warszawa CENA od 990zł - sprawdź wszystkie opcje na końcu opisu szkolenia. Na co czekasz? Aż zapuka do Twoich drzwi cudowna i gorąca laska o jakiej marzysz? Obudź się ze snu i zacznij sam decydować z jakimi kobietami chcesz pokazywać się w klubie i wśród Twoich kumpli. Chyba, że nadal chcesz będziesz frajerem, który nie rozumie dlaczego kobiety nim pogardzają. A może zamiast tego chciałbyś wypełnić swoje życie pięknymi istotami, które będą zabiegały o twój czas i miejsce w łóżku? Jeżeli pomyślałeś właśnie, że to niemożliwe i Ty nie możesz się zmienić, to wróć do ściągania filmików z sieci i oglądania rozkładówki. Kup sobie chomika i baw się dobrze. Jak masz jaja to kopnij się w tyłek i dołącz do tych, którzy już się bawią i otaczają wianuszkiem wielbicielek. Czego możesz oczekiwać: Uwodzenie i podrywanie-teoria i ćwiczenia na sali. Praktyka-podryw na ulicy i uwodzenie w centrach handlowych. fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA Podrywacze w klubach nocnych i dyskotekach. fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA Kontrowersyjne szkolenie, które w pewnych kręgach wzbudza emocje, bulwersuje i jest zakazane... !!! UWAGA!!! Ściśle tajne.Tylko dla dorosłych mężczyzn Zanim zaczniesz czytać ten tekst odpowiedz szczerze w myślach na następujące pytania: (daj sobie na to kilka minut, zastanów się i bądź z sobą szczery) czy widząc kobietę która Ci się podoba na ulicy, centrum handlowym, w szkole, na przystanku, na imprezie lub gdziekolwiek indziej podchodzisz do niej, zaczynasz rozmowę i umawiasz się z nią? czy wiesz o czym rozmawiać z kobietami tak, aby z otwartymi ustami i zainteresowaniem słuchały każdego słowa, które wypowiadasz i robiły to co zechcesz? czy będąc w związku zawsze świetnie się dogadujesz ze swoją kobietą i nigdy się nie kłócicie? czy tak naprawdę wiesz jakie są reguły gry zwanej uwodzeniem, kto powinien rozdawać karty i jak to zrobić, aby być dla swojej kobiety tym jedynym i wyjątkowym...? jak odpalać feromony, włączać magiczne przyciąganie i zachowywać się w taki sposób aby kobiety same Cię podrywały? czy naprawdę potrafisz uwodzić kobiety, gdzie chcesz i tak jak chcesz...??? Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałeś NIE polecam abyś dokładnie przeczytał ten tekst, jeśli na wszystkie odpowiedziałeś TAK - zadzwoń do mnie zaproszę Cię jako gościa specjalnego abyś opowiedział o swoich sukcesach...Wiesz jak to jest... Chciałbyś umieć skutecznie uwodzić kobiety... Z łatwością Don Juana lub Jamesa Bonda sprawiać, żeby po krótkiej chwili gotowe byłyby zrobić dla Ciebie to, co Ty zechcesz.A może znasz takich mężczyzn, którzy pomimo tego, że nie są ani specjalnie przystojni ani bogaci zawsze są otoczeni wianuszkiem naprawdę pięknych kobiet... Ile razy zastanawiałeś się jak oni to robią???Większość mężczyzn nie radzi sobie jednak w takich sytuacjach...Zazwyczaj jest tak: spotykasz kobietę, która bardzo Ci się podoba i...nic.Może nawet sobie myślisz - podejdę do niej, powiem coś i ....nic. Coś wewnątrz powstrzymuje Cię przed zrobieniem tego kroku... I w ten sposób znów tracisz okazję na przeżycie czegoś niesamowitego... A może już od dawna jakaś kobieta bardzo Ci się podoba tylko Ty nie możesz się zdobyć na zrobienie pierwszego kroku??? A może żyjesz w związku, który już zrobił się hmmm... jakby to ładnie określić... mało gorący?? I chociaż jeszcze dokładnie pamiętasz jak to było na początku to już niestety jest zupełnie inaczej... fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA A gdybyś sobie wyobraził, że umiesz podejść do wybranej przez siebie kobiety i po prostu sprawić, żeby zrobiła dla Ciebie to, co zechcesz??? Bez względu czy to nieznajoma czy ta wybrana czy ta, z którą teraz jesteś??? I po wyrazie swojej twarzy zauważ, że robisz to na całkowitym luzie, doskonale się bawiąc... pamiętając jeszcze swoje wątpliwości z momentu, gdy czytałeś ten tekst. To, co za chwilę przeczytasz będzie dla Ciebie zaskoczeniem... Wyobraź sobie, że jesteś w stanie w ciągu kilkunastu minut poznać prawie każdą nowo poznaną kobietę... ...i to nie zdesperowaną o przeciętnej urodzie, ale bardzo atrakcyjna kobietę, która ma duże wymagania wobec mężczyzn... ...wyobraź sobie, że po kilkunastu minutach rozmowy to ona może zacząć zabiegać o Twoje względy... To brzmi zaskakująco. Powiem więcej - to pewnie brzmi dla Ciebie mało prawdopodobnie. Pewnie jeszcze bardziej zaskakująco brzmiałoby to dla Ciebie, gdybym napisał, że w ciągu kilku dni jesteś w stanie nauczyć się techniki, która daje tak niesamowite rezultaty. Myślisz, ze to mało możliwe? To doskonale, ponieważ to, co przeczytasz poniżej rozwieje Twoje wątpliwości i sprawi, ze spojrzysz zupełnie inaczej na kwestię uwodzenia.Ty też możesz poznać SEKRETY UWODZENIA!!! Proste, łatwe sposoby jak uwieść kobietę... Tylko wyobraź sobie jakby to było gdybyś to umiał robić, tak że James Bond byłby przy Tobie ofiarą??? To jest możliwe! Oglądałeś film Hitch, tak właśnie uwodzi się kobiety, a my Cię tego nauczymy. Spójrz w takim razie na poniższe zdjęcie i zastanów się, czy facet z takim wyglądem może mieć jakiekolwiek powodzenie u kobiet:Większość osób uważa, że nie ma żadnych szans, szczególnie u tych atrakcyjnych kobiet. Prawda okazuje się być jednak inna. Ten niepozorny gość to Ross Jeffries, światowy ekspert w dziedzinie uwodzenia i człowiek, który jest autorem najskuteczniejszych szkoleń oraz publikacji na ten temat. Człowiek, który jest w stanie w kulturalny i naturalny sposób uwieść oraz podniecić swoimi słowami każdą kobietę, co wielokrotnie udowodnił (nawet "na żywo", biorąc udział w różnych programach telewizyjnych).Co więcej, na podstawie jego doświadczeń nakręcono film pod tytułem "Hitch" z Willem Smithem w roli głównej. Uczestnicy jego szkoleń osiągają tak nieprawdopodobne sukcesy, jeśli chodzi o podrywanie, że są zapraszani do telewizji a jego strona internetowa pełna jest opinii niegdyś nieśmiałych mężczyzn, którzy zupełnie odmienili swoje życie. Jak już pewnie zauważyłeś, wygląd nie jest szczególnie potrzebny do tego, żeby uwodzić kobiety. Nasze szkolenie jest oparte na najnowszych doświadczeniach sław uwodzenia dostosowanych do polskich realiów więc między innymi nauczysz się: jak być mężczyzną z kobiecych marzeń jak ją poznać jak ją uwieść i jak sprawić, żeby została przy Tobie i jak stworzyć z nią szczęśliwy związek ( jeżeli tego będziesz chciał) Nauczyć się tego wszystkiego i aby już po trzech dniach móc być takim mężczyzna jakim zawsze chciałeś być... Może jeszcze masz ostanie wątpliwości - myślisz sobie to niemożliwe, żeby tak krótko i skutecznie móc się tego nauczyć i, że pewnie kosztuje to mnóstwo pieniędzy... Jednakże najnowsze osiągnięcia psychologii oraz hipnozy, Super Power Seduction oraz innych najnowocześniejszych technologi wywierania wpływu i perswazji, sprawia, że - łatwo, nauczysz się tych wszystkich rzeczy: szybko prosto i przyjemnie... Poznasz także nowości oraz wybrane techniki z warsztatów takich mistrzów uwodzenia jak Ross Jeffries, David de Angelo, Bad Boy, Mystery, Gunwitch, Swingcat którzy od wielu lat z ogromną skutecznością uczą i stosują tą wiedzę w realnym świecie. Jak skuteczne są te techniki sprawdź sam wchodząc na strony: www.seduction.comwww.lovesystems.comwww.doubleyourdating.com Zapisz się juz teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Nie wiem, czy jesteś sobie w stanie wyobrazić jak cenne byłyby dla Ciebie takie umiejętności, nie wiedza książkowa - teoretyczna bo ona nie działa tylko prawdziwe efektywne umiejętności uwodzenia kobiet, sprawdzone na warsztacie przez Ciebie osobiście w realnych sytuacjach w klubach, na ulicy i centrach handlowych gdzie trenerzy na żywo nauczą Cię uwodzić!!! Sam zdecyduj czy wolisz nadal tylko patrzeć na piękne kobiety czy chcesz je zacząć naprawdę efektywnie uwodzić !!! To da Ci takiego "pałera" w kontaktach z dziewczynami, że Twoi kumple ze zdumienia przez tydzień nie będą mogli odkleić szczęki od podłogi.Brak lęku przed odrzuceniem oraz jeszcze jeden czynnik, o którym będzie mowa na szkoleniu, to dwa najpotężniejsze afrodyzjaki, które przyciągną do Ciebie wiele kobiet. Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Zanim do końca zdecydujesz się na udział w tym warsztacie, dowiedz się, czego się jeszcze nauczysz: Jaki jest największy błąd mężczyzn, którzy chcą bezskutecznie poderwać kobietę (popełniają go dokładnie oni wszyscy)? Najskuteczniejsze sposoby, dzięki którym wyeliminujesz u kobiety jej silne opory przed romansem Jak wytwarzać stan silnej bliskości z kobietami, które są powszechnie uważane za niedostępne? Jak bardzo skutecznie podrywać kobiety na ulicy i w klubie Jak możesz właściwie odczytywać niewerbalne sygnały zainteresowania, które kobiety wysyłają pod Twoim adresem? Jakie sprawić, aby nawet najbardziej atrakcyjne kobiety będą mieć ochotę z Tobą długo rozmawiać (wbrew pozorom nie chodzi tu o uczucie podniecenia ani zakochania)? Jak za pomocą kilku zdań przekonasz napotkaną na ulicy kobietę, aby dała Ci swój numer telefonu? Jak w skuteczny sposób podrywać kobietę, którą jest ze swoim partnerem (Tak! Wbrew pozorom jest możliwe i zarazem łatwe) Jak poradzić sobie z kobietami, które chcą w ostatniej chwili odwoływać randki? Jak szybko budować zaufanie z nowo poznaną osobą i sprawiać, że będzie miała wrażenie, jak gdyby znała Cię od wielu lat? Super skuteczne teksty używane do podrywania kobiet na ulicy Jak uwodzić kobiety za pomocą czegoś, przed czym nie będą zdolne się obronić, czyli za pomocą ich najgłębszych wartości? O czym najczęściej zapominają mężczyźni, którzy postanawiają uwieść kobietę (w efekcie prowadzi to do sytuacji, w której wydają mnóstwo pieniędzy i nie otrzymują nic w zamian)? Jak poznać najbardziej skrywane pragnienia kobiet i wpływać na nie dzięki ich znajomości Nie wiem, czy zauważyłeś już, jak wiele pochłaniają w Twoim budżecie wydatki na przyciągnięcie uwagi i przychylności kobiet: kwiaty kolacje przy świecach kino imprezy atrakcyjne wyjazdy i inne prezenty... - tak, tak... (zlicz teraz pieniądze jakie wydałeś na kobiety tylko na przestrzeni ostatniego roku; wszystko nawet drinki i wodę mineralna)? Policz sam, bo mogę Ci obiecać, ze po szkoleniu to się zmieni to kobiety mogą zacząć Tobie robić prezenty !!! Nie wiem, czy zdałeś już sobie w pełni sprawę z tego, jak wiele byś dał, aby uzyskać taki komfort? Ile wyniesie Twoja inwestycja w takie szkolenie? PRAKTYK UWODZENIA - 3 dni teoria i ćwiczenia na sali prowadzący ANDY. Cena 990 PLN na tydzień przed szkoleniem, a potem 1490PLN PLUS opcja dodatkowa w trakcie trwania szkolenia GRA NOCNA - praktyka w klubach 2 wyjścia (piątek i sobota) w grupie z trenerami Akademii Uwodzenia - cena 600 PLN za dwa wieczory. Możesz się zdecydować na Grę nocną pierwszego dnia szkolenia . ABSOLWENCI: - powtórka teoria 190zł - powtórka klub 290zł Gdzie: Zajęcia będą odbywały się w Warszawie. Piątek dzień 1 11-17 teoria na sali PRAKTYK SEMINARIUM plus GRA NOCNA 23-03 praktyka w klubach Sobota dzień 2 11-17 teoria na sali PRAKTYK SEMINARIUM plus GRA NOCNA 23-03 praktyka w klubach Opcjonalnie GRA DZIENNA przez pół dnia lub przez cały dzień. Ustalamy z grupą pierwszego dnia. Niedziela dzień 3 11-17 teoria na sali PRZECZYTAJ OPINIE TYCH CO JUŻ UWODZĄ Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Kontakt: JJ kom:. 600 305 920 jj(a)akademiauwodzenia.com Po tym szkoleniu uwodzenie kobiet będzie dla Ciebie równie proste i skuteczne, jak łowienie ryb dynamitem Jeśli masz jakiekolwiek pytania zanim podejmiesz decyzje, aby zainwestować w swój rozwój zadzwoń. Chętnie odpowiem na Twoje pytania. Dołącz do elitarnego grona ludzi nazywanych PUA Pickup Artist (czyli Artysta Uwodzenia).Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona!Do zobaczenia na szkoleniu :-)

Manier

Zabierając się do pisania poniższego tekstu poczułem się nieco jak podczas pisania własnej matury, kiedy musiałem spełnić liczne kryteria, aby praca nie tylko logiczna i ciekawa była, lecz także zaspokoiła oczekiwania polonistki mojej. Jak poderwać dziewczynę to był mój podstawowy problem. Cóż od tego czasu minęło już jak kilkanaście więc język jakoś mniej giętki by powiedzieć wszystko co pomyśli głowa. Ale do rzeczy, bo temat szeroki, a że zebranie się by usiąść przed kompem zajęło mi dni siedemnaście, to i czasu szkoda.

  1. Średniowiecze.

Nie zapomnę miny jednego z trenerów, gdy podczas - samowolnie przerwanych z powodu ciężkiej frustracji mojej – zajęć w centrum handlowym, pojawiłem się by pochwalić się krokodylem -pozytywką kupionym w Smyku dla półrocznego synka. Trener, którego imienia z mroku dziejów wyłuskać nie mogę, jakby nieco zmartwiał, z trudem powstrzymując się od pytania: „skoro masz żonę i dziecko, to co ty do jasnej cholery robisz na tym szkoleniu?”. No i w sumie miałby rację, ale...

Zawsze ciągnęło mnie do kobiet. Młodszych, starszych (ale nie wiele), ładnych, inteligentnych, ciekawych i takich sobie. Można by powiedzieć uzależnienie od seksu, tylko że jak na moje oczekiwania tego seksu jakoś dużo nie było. Do szkolenia, nie wiedzieć jak i dlaczego udało mi się odwiedzić alkowy dam ośmiu. I nadal było (no dobra jest) mi mało. Nawet podjęta po długich przemyśleniach decyzja o ustatkowaniu się i założeniu rodziny nie zmieniła moich wybujałych oczekiwań, bo jak czerpać radość i przyjemność ze związku monogamicznego, kiedy tyle ślicznych lasek przemyka obok... Każdy ma taką moralność na jaką zasłużył.

Oczekiwania oczekiwaniami, a rzeczywistość skrzeczała, i to bardzo. Co z tego, że wokół lasek całe stada, wewnętrzne moralne przyzwolenie było, skoro na widok ładnej panny moje serce wpadało w gwałtowny galop, słowa wydusić nie mogłem, zaś paręnaście sekund później stwierdzałem, że ciężki ze mnie dupek, skoro nawet odwagi by podejść nie posiadałem. I tak mijała wiosna za wiosną. Coś trzeba było zrobić.

Najpierw komputerowy kurs Speed Seduction 2 (bodajże). Cudowne złego początki. Tyle tylko, że tak na prawdę to nic z tego nie wynikało. Strach przed blamażem pozostawał, więc przed wprowadzeniem w praktykę wskazówek autorów programu również – czyli stałem w miejscu. Potem do drżących z podniecenia rąk trafiła książka: Alchemia uwodzenia. Poznałem więc NLS, to znaczy dowiedziałem się, że istnieje. A dalej było już łatwo: wbrew zaleceniom autorów postanowiłem wybrać się na kurs, bowiem dowiedziałem się, że takie kursy w ogóle istnieją. Zasiadłem przed kompem, wpisałem w Google nazwiska autorów i wśród odnośników pojawiła się Akademia Uwodzenia.

Kurcze, ile ja się nabiłem z myślami, by zapisać się na kurs podstawowy (to znaczy mówię o intensywności bicia się z tymi myślami, bo łącznie z wypełnieniem ankiety zajęło to około pół godziny). Zapisałem się i zaczęły się schody. Jak się ma te 35 lat, żonę, niezaspokojony apetyt na seks i przeogromny bagaż frustracji to raczej trudno uwierzyć, że jakiś gościu w ciągu 3 dni nauczy cię uwodzić laski. Ale w końcu uznałem, że nic nie ryzykuję i nie tracę jadąc. Pojechałem...

 

  1. Oświecenie

 

Warszawska zima nie powala urodą. Jest zimno, śnieg jest szary, zaś wiatr niesamowicie przenikliwy. Ale tego roku było inaczej: nie było śniegu.

Pojawiłem się oczywiście za wcześnie, więc jak już znalazłem odpowiednie piętro, wpadłem w wir przemeblowywania sali. Początek był raczej mało obiecujący, prowadzący zajęcia – to znaczy na razie meblowanie - z uporem godnym lepszej sprawy przekręcał moje imię (o co Ci Andy wyrzutów nie czynię, ale z rozrzewnieniem fakt wspominam, starając się domyśleć dlaczego ze mnie Filipa uczyniłeś). Ale wyglądałem jak nikt, zachowywałem się jak nikt, więc wiele nie oczekiwałem. O oznaczonej godzinie w sali panowała dziwna atmosfera: rozbrykana, głośna ekipa trenerska mocno kontrastowała z zagubionymi, szarymi osobnikami, którzy podobnie jak ja zamierzali zgłębiać tajniki uwodzenia. Gdzieś po środku plasowała się znacznie mniejsza grupka średnio zaawansowanych, uczestniczących w kursie po raz kolejny (jeszcze nie tak rozbrykani, ale niesamowicie podekscytowani, w okrągłych słowach opisujących swoje – często szczeniackie - „osiągnięcia”). W śród sali „jarzyła się” też jedna kobieta, występująca później jako ekspert.

No i zaczęło się. Niby prosta zabawa w pytania i odpowiedzi. Bardzo skrótowe wykłady o podejściu do uwodzenia, kobiet i samego siebie. Patrząc z perspektywy czasu, stwierdzić bym musiał, że nie było tam nic odkrywczego. Nic czego bym nie czytał, wiedział, lub nie mógł się domyśleć. Ale, kiedy do kupy zebrał to ktoś z charyzmą, ktoś kto wiedział jak operować słowem i naszymi nastrojami, efekt dało niesamowity: jakby ktoś wykładał mi arkana wiedzy tajemnej, otwierał oczy i jednocześnie dawał mocnego kopa w tyłek. Było to tak niesamowite, że do zakończenia kursu, czyli blisko 72 godziny, nie mogłem spać, zaś tętno nie spadało poniżej 110/min.

Po części teoretycznej pierwsze zajęcia w centrum handlowym. Do dziś Złote Tarasy zostają moim ulubionym sklepem. Ile ja się tam napociłem, by wykonywać zadane ćwiczenia. Chyba najzabawniejsze w tym wszystkim było to, że nikt mi nie wytłumaczył do czego one służą, i co ewentualnie robić dalej – chociaż może to i lepiej. Zaliczyłem więc łącznie kilkadziesiąt podejść z głupimi tekstami, ciesząc się, że w ogóle jedno na trzy takie podejścia zaliczam przez otwarcie ust. Musiałem wyglądać żałośnie, bo nadzorujący to trenerzy również zadowalali się faktem samego podejścia, litując się i nie wymagając żadnej mowy ciała, postawy, czy podobnych „bardziej zaawansowanych” technik. Tak czy inaczej wyczerpany emocjonalnie (czyli po niecałych dwu godzinach) zakończyłem dumnie zajęcia.

No i pierwsze wyjście do klubu. Spędziłem w Warszawie sześć lat, wielokrotnie wychodząc do klubów (z mniejszym, lub jeszcze mniejszym efektem), ale nic to w porównaniu do wyjścia z całym kursem. Takiego wsparcia grupy nigdy przedtem i potem nie zaznałem. Wrażenie trudne do opisania. Nawet zaliczanie kolejnych niepowodzeń w takim gronie było fajne i możliwe do przyjęcia. Oczywiście pełna abstynencja, ale i tak zabawa była przednia. Na początek kilka spektakularnych wtop, później odreagowanie na parkiecie, znowu kilka podejść. I tak ciągle. W pewnym momencie, coś zaiskrzyło pod czaszką i przez krótką chwilę zacząłem wierzyć, że łapię o co chodzi. W tym cudownym przeświadczeniu o mały włos nie zaliczyłem trójkąta z biustem 5 (tuż przed dogadaniem sprawy coś zawaliłem i dziewczę zniknęło).

Dzień drugi szkolenia był trudny. Wychodziło zmęczenie, brak snu i nadmierne pobudzenie emocjonalne. Ale i tak ciągle czuć było tę cudowną energię grupy. Niesamowitym było przy okazji oglądanie przemiany u niektórych uczestników. Jeszcze dzień wcześniej zaniedbane ofermy sprawiały zupełnie inne wrażenie: zmienili ubiór, styl.

I znów wykłady, opowiadania, tylko wody więcej wypijaliśmy.

No i była niesamowita pokazówka: para z TVN robiąca wywiad i uczestnicząca w jednej sesji wykładów. Dziewczyna nieopatrznie pozwoliła się zaprosić na środek sali. A wszyscy z rozdziawionymi ustami obserwowali jak prowadzący bez trudu po prostu ją uwodzi. Aż żal było tego gostka, który mienił się być jej partnerem.

Potem druga sesja w centrum handlowym. I tu niespodzianka. Nie szło mi lepiej. No dobra, szło mi tragicznie. Po godzinie mając za złe całemu światu zrejterowałem do hotelu. Cóż pewnie zmęczenie.

Wieczorem drugie podejście do klubu nocnego. Niestety, zaczynały się schody. Po godzinnym wyczekiwaniu w ogonku, odbiłem się (jak kilku innych) od selekcjonerki. Jak później przeglądałem to zdarzenie w myślach, to zupełnie się temu nie dziwię, gościa z tak totalnym brakiem stylu i charyzmy też bym nie wpuścił. Ale racjonalizacja racjonalizacją, a zgrzyt pozostał. Wylądowaliśmy więc znów w Parku. Ale to zdecydowanie nie był mój dzień. Nawet próby tłumaczenia i przełamania złej passy pod okiem trenerów nie zażegnały uczucia palącej frustracji i klęski.

Następnego dnia podsumowanie i ostatnie wykłady. A potem droga do domu.

 

  1. Pozytywizm

 

Wróciłem więc w domowe pielesze z bardzo dwuznacznymi odczuciami. Jednocześnie bowiem czułem, że skuteczne uwodzenie kobiet jest możliwe, a co gorsza w moim zasięgu, jak i wiedziałem, że tego robić nie potrafię.

Byłem również świadom, że istnieje cała społeczność i styl życia oparty na doskonaleniu swoich umiejętności w uwodzeniu. Że w necie można znaleźć bogactwo materiałów temu tematowi dedykowanych. Niestety miałem też świadomość, że pewne zobowiązania w znacznym stopniu uniemożliwiają mi rozwój w tym kierunku.

Powoli parowało ze mnie podniecenie nowymi możliwościami. Optymizm nowo nawróconego, kiedy wydawało mi się, że jeszcze tylko krok i znikną moje ograniczenia, powoli znikał. Zaś szalone plany uwidzenia tej, czy innej koleżanki coraz bardziej i bardziej odsuwane były w sferę bajecznych miraży.

Pożerałem za to materiały. Moja biblioteczka z zakresu uwodzenia i pracy nad sobą rozrosła się do pokaźnych rozmiarów. Przynajmniej chwilowo byłem członkiem kilku różnych portali społeczności PUA (w większości znajdując frustrację, miast wartościowych rad).

I trochę się zmieniłem. Zacząłem świadomie wyznaczać sobie cele, a nawet niektóre z nich realizować. Uwierzyłem, że czasami można coś w sobie zmienić, zaś eksperymentowanie z samym sobą (w sensie emocjonalnym i intelektualnym) może być ciekawym doświadczeniem.

No dobrze, byłbym nieszczery, gdybym się dumnie nie przyznał, że liczba odwiedzonych alków zwiększyła się do dziewięciu. I chyba po raz pierwszy robiłem to choć trochę świadomie.

 

  1. Nowożytności.

I tak już zostało. Zostałem świetnie oczytanym, świadomym swoich braków i niedociągnięć przeciętnym facetem. W swoim środowisku mam opinię lekkiego świra, któremu szalone wyskoki w całkiem sporym zakresie mogą ujść płazem. Niektórzy nawet twierdzą, że mam fantazję.

Kiedy patrzę na ludzi trochę więcej rozumiem z ich zachowania, zwłaszcza wtedy, kiedy nie dotyczy ono mojej osoby. Mam sporo znajomych kobiet, które uznają mnie za doskonałego przyjaciela (niestety tylko). Więcej się uśmiecham i więcej uśmiechów dostaję. Czasami nawet mam odwagę do jakieś dziewczyny podejść.

Nadal mam żoną i dziecko.

I nie żałuję decyzji o szkoleniu. To była szalona przygoda. Kilka dni, które nie zmieniło mnie, ale mój sposób patrzenia na świat i owszem. I przyznać muszę, że chętnie przeżyłbym to jeszcze raz.

 

I tyle. Nie jest to pewnie typowa historia. Nie zostałem wyrywającym laski supersamcem. Ale i tak jest fajnie.

Manier

Opinie uczestników

Patelnia

O tym, co się zmieniło po Praktyku Uwodzenia mógłbym naprawdę...

Paweł T.

  Pamiętam, jak byłem nastolatkiem jeszcze zanim wszedłem w dorosłe...

Manier

Zabierając się do pisania poniższego tekstu poczułem się nieco jak...

Majk 05

Zdecydowałem się odpowiedzieć na Twoją prośbę o opinię na temat...

Marcin D

Skoro czytasz ten tekst, to znaczy, że wiesz już o Społeczności i chcesz...

DAWID CHROMIEC

Pisząc ten tekst właśnie siedzie na delegacji w Gdyni, a moje myśli co...

Karol Skoczyński

A zaczęło się całkiem niewinnie ...Urodziłem się ? Nie to nie ta bajka....

Mariusz G

K…a mać !O co chodzi ! Po raz kolejny chciałem dobrze a wyszło...

Bartłomiej Bojar

Trafiłem do Akademii Uwodznenia oczywiście, aby poznać szkołę...

Mike

Do roku 2005 studiowałem dziennie w warszawie na kierunku pedagogika...

Marek F

Nigdy nie miałem większych problemów z laskami. Zawsze z imprezy...

Krystian K

Jako że 20-stka już na karku w pewnym momencie zacząłem się...

Paweł R.

Hej Andy, tak jak powiedziałem napisze opinie z perspektywy czasu, jaki...

DżejDżej

  Co zmieniła Akademia Uwodzenia w moim życiu hm. Zacznę może...

Bartłomiej Sikora

  Właśnie mija rocznica. Dokładnie rok temu, w styczniu 2009 roku...