Aktualne szkolenia

Uwodzenie, podryw i podrywanie, szkolenia z NLS...

Warszawa Warsztaty UWAGA!!! POWINNI TEGO ZABRONIĆ.KOLEJNE EDYCJE SZKOLENIA UWODZENIE PRAKTYK 10 ROCZNICA AKADEMII UWODZENIA TRZY DNI i DWA WIECZORY 22-24 września 2017 Warszawa CENA od 990zł - sprawdź wszystkie opcje na końcu opisu szkolenia. Na co czekasz? Aż zapuka do Twoich drzwi cudowna i gorąca laska o jakiej marzysz? Obudź się ze snu i zacznij sam decydować z jakimi kobietami chcesz pokazywać się w klubie i wśród Twoich kumpli. Chyba, że nadal chcesz będziesz frajerem, który nie rozumie dlaczego kobiety nim pogardzają. A może zamiast tego chciałbyś wypełnić swoje życie pięknymi istotami, które będą zabiegały o twój czas i miejsce w łóżku? Jeżeli pomyślałeś właśnie, że to niemożliwe i Ty nie możesz się zmienić, to wróć do ściągania filmików z sieci i oglądania rozkładówki. Kup sobie chomika i baw się dobrze. Jak masz jaja to kopnij się w tyłek i dołącz do tych, którzy już się bawią i otaczają wianuszkiem wielbicielek. Czego możesz oczekiwać: Uwodzenie i podrywanie-teoria i ćwiczenia na sali. Praktyka-podryw na ulicy i uwodzenie w centrach handlowych. fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA Podrywacze w klubach nocnych i dyskotekach. fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA Kontrowersyjne szkolenie, które w pewnych kręgach wzbudza emocje, bulwersuje i jest zakazane... !!! UWAGA!!! Ściśle tajne.Tylko dla dorosłych mężczyzn Zanim zaczniesz czytać ten tekst odpowiedz szczerze w myślach na następujące pytania: (daj sobie na to kilka minut, zastanów się i bądź z sobą szczery) czy widząc kobietę która Ci się podoba na ulicy, centrum handlowym, w szkole, na przystanku, na imprezie lub gdziekolwiek indziej podchodzisz do niej, zaczynasz rozmowę i umawiasz się z nią? czy wiesz o czym rozmawiać z kobietami tak, aby z otwartymi ustami i zainteresowaniem słuchały każdego słowa, które wypowiadasz i robiły to co zechcesz? czy będąc w związku zawsze świetnie się dogadujesz ze swoją kobietą i nigdy się nie kłócicie? czy tak naprawdę wiesz jakie są reguły gry zwanej uwodzeniem, kto powinien rozdawać karty i jak to zrobić, aby być dla swojej kobiety tym jedynym i wyjątkowym...? jak odpalać feromony, włączać magiczne przyciąganie i zachowywać się w taki sposób aby kobiety same Cię podrywały? czy naprawdę potrafisz uwodzić kobiety, gdzie chcesz i tak jak chcesz...??? Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałeś NIE polecam abyś dokładnie przeczytał ten tekst, jeśli na wszystkie odpowiedziałeś TAK - zadzwoń do mnie zaproszę Cię jako gościa specjalnego abyś opowiedział o swoich sukcesach...Wiesz jak to jest... Chciałbyś umieć skutecznie uwodzić kobiety... Z łatwością Don Juana lub Jamesa Bonda sprawiać, żeby po krótkiej chwili gotowe byłyby zrobić dla Ciebie to, co Ty zechcesz.A może znasz takich mężczyzn, którzy pomimo tego, że nie są ani specjalnie przystojni ani bogaci zawsze są otoczeni wianuszkiem naprawdę pięknych kobiet... Ile razy zastanawiałeś się jak oni to robią???Większość mężczyzn nie radzi sobie jednak w takich sytuacjach...Zazwyczaj jest tak: spotykasz kobietę, która bardzo Ci się podoba i...nic.Może nawet sobie myślisz - podejdę do niej, powiem coś i ....nic. Coś wewnątrz powstrzymuje Cię przed zrobieniem tego kroku... I w ten sposób znów tracisz okazję na przeżycie czegoś niesamowitego... A może już od dawna jakaś kobieta bardzo Ci się podoba tylko Ty nie możesz się zdobyć na zrobienie pierwszego kroku??? A może żyjesz w związku, który już zrobił się hmmm... jakby to ładnie określić... mało gorący?? I chociaż jeszcze dokładnie pamiętasz jak to było na początku to już niestety jest zupełnie inaczej... fot. Adam Lach NEWSWEEK POLSKA A gdybyś sobie wyobraził, że umiesz podejść do wybranej przez siebie kobiety i po prostu sprawić, żeby zrobiła dla Ciebie to, co zechcesz??? Bez względu czy to nieznajoma czy ta wybrana czy ta, z którą teraz jesteś??? I po wyrazie swojej twarzy zauważ, że robisz to na całkowitym luzie, doskonale się bawiąc... pamiętając jeszcze swoje wątpliwości z momentu, gdy czytałeś ten tekst. To, co za chwilę przeczytasz będzie dla Ciebie zaskoczeniem... Wyobraź sobie, że jesteś w stanie w ciągu kilkunastu minut poznać prawie każdą nowo poznaną kobietę... ...i to nie zdesperowaną o przeciętnej urodzie, ale bardzo atrakcyjna kobietę, która ma duże wymagania wobec mężczyzn... ...wyobraź sobie, że po kilkunastu minutach rozmowy to ona może zacząć zabiegać o Twoje względy... To brzmi zaskakująco. Powiem więcej - to pewnie brzmi dla Ciebie mało prawdopodobnie. Pewnie jeszcze bardziej zaskakująco brzmiałoby to dla Ciebie, gdybym napisał, że w ciągu kilku dni jesteś w stanie nauczyć się techniki, która daje tak niesamowite rezultaty. Myślisz, ze to mało możliwe? To doskonale, ponieważ to, co przeczytasz poniżej rozwieje Twoje wątpliwości i sprawi, ze spojrzysz zupełnie inaczej na kwestię uwodzenia.Ty też możesz poznać SEKRETY UWODZENIA!!! Proste, łatwe sposoby jak uwieść kobietę... Tylko wyobraź sobie jakby to było gdybyś to umiał robić, tak że James Bond byłby przy Tobie ofiarą??? To jest możliwe! Oglądałeś film Hitch, tak właśnie uwodzi się kobiety, a my Cię tego nauczymy. Spójrz w takim razie na poniższe zdjęcie i zastanów się, czy facet z takim wyglądem może mieć jakiekolwiek powodzenie u kobiet:Większość osób uważa, że nie ma żadnych szans, szczególnie u tych atrakcyjnych kobiet. Prawda okazuje się być jednak inna. Ten niepozorny gość to Ross Jeffries, światowy ekspert w dziedzinie uwodzenia i człowiek, który jest autorem najskuteczniejszych szkoleń oraz publikacji na ten temat. Człowiek, który jest w stanie w kulturalny i naturalny sposób uwieść oraz podniecić swoimi słowami każdą kobietę, co wielokrotnie udowodnił (nawet "na żywo", biorąc udział w różnych programach telewizyjnych).Co więcej, na podstawie jego doświadczeń nakręcono film pod tytułem "Hitch" z Willem Smithem w roli głównej. Uczestnicy jego szkoleń osiągają tak nieprawdopodobne sukcesy, jeśli chodzi o podrywanie, że są zapraszani do telewizji a jego strona internetowa pełna jest opinii niegdyś nieśmiałych mężczyzn, którzy zupełnie odmienili swoje życie. Jak już pewnie zauważyłeś, wygląd nie jest szczególnie potrzebny do tego, żeby uwodzić kobiety. Nasze szkolenie jest oparte na najnowszych doświadczeniach sław uwodzenia dostosowanych do polskich realiów więc między innymi nauczysz się: jak być mężczyzną z kobiecych marzeń jak ją poznać jak ją uwieść i jak sprawić, żeby została przy Tobie i jak stworzyć z nią szczęśliwy związek ( jeżeli tego będziesz chciał) Nauczyć się tego wszystkiego i aby już po trzech dniach móc być takim mężczyzna jakim zawsze chciałeś być... Może jeszcze masz ostanie wątpliwości - myślisz sobie to niemożliwe, żeby tak krótko i skutecznie móc się tego nauczyć i, że pewnie kosztuje to mnóstwo pieniędzy... Jednakże najnowsze osiągnięcia psychologii oraz hipnozy, Super Power Seduction oraz innych najnowocześniejszych technologi wywierania wpływu i perswazji, sprawia, że - łatwo, nauczysz się tych wszystkich rzeczy: szybko prosto i przyjemnie... Poznasz także nowości oraz wybrane techniki z warsztatów takich mistrzów uwodzenia jak Ross Jeffries, David de Angelo, Bad Boy, Mystery, Gunwitch, Swingcat którzy od wielu lat z ogromną skutecznością uczą i stosują tą wiedzę w realnym świecie. Jak skuteczne są te techniki sprawdź sam wchodząc na strony: www.seduction.comwww.lovesystems.comwww.doubleyourdating.com Zapisz się juz teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Nie wiem, czy jesteś sobie w stanie wyobrazić jak cenne byłyby dla Ciebie takie umiejętności, nie wiedza książkowa - teoretyczna bo ona nie działa tylko prawdziwe efektywne umiejętności uwodzenia kobiet, sprawdzone na warsztacie przez Ciebie osobiście w realnych sytuacjach w klubach, na ulicy i centrach handlowych gdzie trenerzy na żywo nauczą Cię uwodzić!!! Sam zdecyduj czy wolisz nadal tylko patrzeć na piękne kobiety czy chcesz je zacząć naprawdę efektywnie uwodzić !!! To da Ci takiego "pałera" w kontaktach z dziewczynami, że Twoi kumple ze zdumienia przez tydzień nie będą mogli odkleić szczęki od podłogi.Brak lęku przed odrzuceniem oraz jeszcze jeden czynnik, o którym będzie mowa na szkoleniu, to dwa najpotężniejsze afrodyzjaki, które przyciągną do Ciebie wiele kobiet. Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Zanim do końca zdecydujesz się na udział w tym warsztacie, dowiedz się, czego się jeszcze nauczysz: Jaki jest największy błąd mężczyzn, którzy chcą bezskutecznie poderwać kobietę (popełniają go dokładnie oni wszyscy)? Najskuteczniejsze sposoby, dzięki którym wyeliminujesz u kobiety jej silne opory przed romansem Jak wytwarzać stan silnej bliskości z kobietami, które są powszechnie uważane za niedostępne? Jak bardzo skutecznie podrywać kobiety na ulicy i w klubie Jak możesz właściwie odczytywać niewerbalne sygnały zainteresowania, które kobiety wysyłają pod Twoim adresem? Jakie sprawić, aby nawet najbardziej atrakcyjne kobiety będą mieć ochotę z Tobą długo rozmawiać (wbrew pozorom nie chodzi tu o uczucie podniecenia ani zakochania)? Jak za pomocą kilku zdań przekonasz napotkaną na ulicy kobietę, aby dała Ci swój numer telefonu? Jak w skuteczny sposób podrywać kobietę, którą jest ze swoim partnerem (Tak! Wbrew pozorom jest możliwe i zarazem łatwe) Jak poradzić sobie z kobietami, które chcą w ostatniej chwili odwoływać randki? Jak szybko budować zaufanie z nowo poznaną osobą i sprawiać, że będzie miała wrażenie, jak gdyby znała Cię od wielu lat? Super skuteczne teksty używane do podrywania kobiet na ulicy Jak uwodzić kobiety za pomocą czegoś, przed czym nie będą zdolne się obronić, czyli za pomocą ich najgłębszych wartości? O czym najczęściej zapominają mężczyźni, którzy postanawiają uwieść kobietę (w efekcie prowadzi to do sytuacji, w której wydają mnóstwo pieniędzy i nie otrzymują nic w zamian)? Jak poznać najbardziej skrywane pragnienia kobiet i wpływać na nie dzięki ich znajomości Nie wiem, czy zauważyłeś już, jak wiele pochłaniają w Twoim budżecie wydatki na przyciągnięcie uwagi i przychylności kobiet: kwiaty kolacje przy świecach kino imprezy atrakcyjne wyjazdy i inne prezenty... - tak, tak... (zlicz teraz pieniądze jakie wydałeś na kobiety tylko na przestrzeni ostatniego roku; wszystko nawet drinki i wodę mineralna)? Policz sam, bo mogę Ci obiecać, ze po szkoleniu to się zmieni to kobiety mogą zacząć Tobie robić prezenty !!! Nie wiem, czy zdałeś już sobie w pełni sprawę z tego, jak wiele byś dał, aby uzyskać taki komfort? Ile wyniesie Twoja inwestycja w takie szkolenie? PRAKTYK UWODZENIA - 3 dni teoria i ćwiczenia na sali prowadzący ANDY. Cena 990 PLN na tydzień przed szkoleniem, a potem 1490PLN PLUS opcja dodatkowa w trakcie trwania szkolenia GRA NOCNA - praktyka w klubach 2 wyjścia (piątek i sobota) w grupie z trenerami Akademii Uwodzenia - cena 600 PLN za dwa wieczory. Możesz się zdecydować na Grę nocną pierwszego dnia szkolenia . ABSOLWENCI: - powtórka teoria 190zł - powtórka klub 290zł Gdzie: Zajęcia będą odbywały się w Warszawie. Piątek dzień 1 11-17 teoria na sali PRAKTYK SEMINARIUM plus GRA NOCNA 23-03 praktyka w klubach Sobota dzień 2 11-17 teoria na sali PRAKTYK SEMINARIUM plus GRA NOCNA 23-03 praktyka w klubach Opcjonalnie GRA DZIENNA przez pół dnia lub przez cały dzień. Ustalamy z grupą pierwszego dnia. Niedziela dzień 3 11-17 teoria na sali PRZECZYTAJ OPINIE TYCH CO JUŻ UWODZĄ Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona! Kontakt: JJ kom:. 600 305 920 jj(a)akademiauwodzenia.com Po tym szkoleniu uwodzenie kobiet będzie dla Ciebie równie proste i skuteczne, jak łowienie ryb dynamitem Jeśli masz jakiekolwiek pytania zanim podejmiesz decyzje, aby zainwestować w swój rozwój zadzwoń. Chętnie odpowiem na Twoje pytania. Dołącz do elitarnego grona ludzi nazywanych PUA Pickup Artist (czyli Artysta Uwodzenia).Zapisz się już teraz ! Wypełnij i wyślij FORMULARZ ZGLOSZENIA i zarezerwuj sobie miejsce na tym wyjątkowym treningu, bo ilość uczestników jest ograniczona!Do zobaczenia na szkoleniu :-)

Media o nas

Newsweek - Resocjalizacja mężczyzn

kategoria: Prasa

„Resocjalizacja mężczyzn”.

Uwodzenie po raz kolejny w mediach! Tym razem na łamach tygodnika NEWSWEEK z 14.06.2009 roku.

Newsweek i Andy

Skany artykułów:

część 1

część 2

część 3

 

Tekst w całości:

 

Resocjalizacja mężczyzn

Uwodzenia można się nauczyć. To trochę jak z szachami. Poznajesz reguły, zaczynasz grać. Przegrywasz z każdym, ale po jakimś czasie jest lepiej. I nawet jeśli nie jesteś samorodnym talentem, osiągasz w grze bardzo wysoką biegłość.

Tekst: Hubert Maruszkin

Bo wszystko zaczęło się od GRY właśnie. Książka Neila Straussa opisująca penetrację świata zawodowych uwodzicieli weszła na polski rynek i ludzie dowiedzieli się o czymś takim, jak nauka uwodzenia. Szybko powstały mniej lub bardziej przekonywujące szkoły oferujące szeroki wachlarz usług – od kursu mowy ciała, przez poradnik uwodzenia aż po warsztaty pt. jak zaciągnąć dziewczynę do łóżka. Robi się gorąco.

Osiemnasty czerwca 2007. Obroniłem pracę doktorską. Dwudziestego drugiego oblewałem z kolegami. Trzydziestego miałem urodziny i znów szampańska zabawa w klubie. W lipcu pojechałem na wczasy, w październiku zmieniłem pracę. W 2009 dostałem wysoką podwyżkę, więc wymieniłem samochód. Czerpię z życia pełnymi garściami. Kobiety? Nie, nie mam. Ale dobrze mi tak jak jest. Oczywiście gdybym chciał, to bym poszedł do klubu i jakąś poderwał. Nie chcę. Ale umiem.

Gówno prawda. Chcesz, a nie umiesz.

Na sali siedzi trzydziestu facetów, każdy zapłacił za kurs ponad tysiąc trzysta złotych. Na rozwoju osobowości nie można przecież oszczędzać. Zajęcia dzielą się na tańszą wersję „Praktyk Uwodzenia” oraz kosztujący ponad trzy tysiące złotych wykład pt. „Mistrz Uwodzenia”. Kurs ma składać się z kilku części teoretycznych i trzech wypadów na miasto w celu odbycia zajęć praktycznych. Tego boję się najbardziej.

Założycielem Akademii Uwodzenia i prowadzącym wykłady jest Andy - Andrzej Bajko. Czterdziestoletni specjalista od NLP, hipnozy, mowy ciała i uwodzenia, który wpadł na pomysł stworzenia szkoły uwodzenia jeszcze przed wydaniem w Polsce książki GRA. Komercyjny sukces dowodzi, że w Polsce rośnie zapotrzebowanie na tego typu usługi. Wykłady prowadzi też stylistka i specjalistka od mowy ciała oraz kilku trenerów. Jako sparingpartnerki na zajęciach teoretycznych będą służyły koleżanki Andy’ego.

 

Kurs zaczyna się od przedstawienia uczestników. Kolejno wychodzimy na środek, mówimy o sobie, swoich oczekiwaniach i problemach. Śmiesznie szeroko rozkraczone domorosłe samce alfa stają kolejno na środku sali. Z rękami rozłożonymi jak u rewolwerowców przed pojedynkiem modulują głos i pewnie patrzą kursantom w oczy. Tak jakby chcieli wysłać absurdalny w obecnej sytuacji sygnał, że są tu przez pomyłkę. Wśród uczestników całe spektrum Polaków. Alkoholik, który nigdy nie podchodzi do kobiet na trzeźwo, wszystkiegobojący się piekarz, przykładny mąż. Najliczniejsze lobby stanowią informatycy i graficy, obowiązkowy element kursów postępowania z kobietami. Kominiarz, który, co ciekawe, „wpierdala się w, kurwa, rurę, wyjebuje ją od środka nierdzewką, dopierdala nity. Wchodzi do i wychodzi z tej rury jebanej”. Opowieści towarzyszą ruchy frykcyjne i dziki śmiech audytorium.

Teoria. Podstawowy problem jeśli chodzi o uwodzenie, nie tylko u Polaków, to lęk przed podejściem. Irracjonalny strach przed odrzuceniem przez kobietę, przed otworzeniem ust w jej towarzystwie. Eufemizm pt. nieśmiałość maskuje całkowitą obłomowszczyznę w relacjach z kobietami, marazm seksualny i często głęboko tajoną frustrację. Początek zajęć teoretycznych i praktycznych, to właśnie przełamywanie lęku.

 

Na początku prowadzący zajęcia ANDY wyrzuca nas z sali, w środku zostają tylko pomocnice płci pięknej. Potem uczestnicy są kolejno zapraszani do środka z prostym zadaniem: poderwij każdą z czterech dziewczyn. Ubieram się w kretyński uśmiech, quasi pewność siebie i zaczynam konwersację z każdą z nich. Cztery razy dostaję dosyć brutalnego kosza. Na szczęście, to tylko reżyseria, bo później następuje powtórka i dziewczyny są już bardzo, bardzo miłe.

 

Są dwa style uwodzenia. W USA dominuje rozpropagowany przez amerykańskiego geniusza uwodzenia znanego jako „Mystery” styl indirect. Uwiedzenie dziewczyny przez obniżanie jej samooceny i pokazywanie jak mało Ci na niej zależy (teoria kociego kłębka – w nomenklaturze uwodzicieli oznacza pokazanie dziewczynie, że jesteś dla niej nieosiągalny, co ma wywołać reakcję pożądania). Mystery sprowadził uwodzenie do poziomu ping-ponga emocji, skomplikowanego zestawu zachowań dającego niemalże stuprocentową skuteczność. Openery, two-sety, negi, indicator of interest, interesting convo opener, peacocking, kiss-close to tylko wycinek fachowej nomenklatury określającej reakcje kobiet i, jakkolwiek bluźnierczo to zabrzmi, mechanikę podrywu.

 

Drugi styl, którego uczy ANDY, to rozpropagowany przez Chorwata zwanego „BadBoy” styl direct – bezpośrednie wykazywanie zainteresowania dziewczyną połączone z tzw. demonic confidence (diabla pewność siebie), wysoką energią wewnętrzną i nie ukrywaniem swojej seksualności. Andy podkreśla, że przerobił nieco styl uwodzenia BadBoya i dostosował go do polskiej mentalności i kultury. Stworzył wiele autorskich „otwieraczy” (tekstów, którymi otwiera się rozmowę z obcą dziewczyną) i skupił się na podstawowych problemach przeciętnego polskiego niepodrywacza.

 

Skuteczne uwodzenie ma składać się z trzech podstawowych czynników – dowodu towarzyskiego, wysokiej energii i kontroli.

Dowód towarzyski wysyła do mózgu kobiety sygnał: samiec akceptowany społecznie. Jeśli wchodzę do klubu, witam się z barmanem, ochrona traktuje mnie z nabożną czcią a potem sam manager zaprasza mnie do swojego stolika, to moje akcje u dziewczyn rosną. Dobrze jest też podchodzić do obcych dziewczyn ze „skrzydłem”, czyli pomocnikiem, ewentualnie pomocnicą, dającymi wsparcie w podejściu. Jeśli trzeba, skrzydło odciąga też „płotkę”, dziewczynę, którą nie jesteśmy zainteresowani.

 

Wysoka energia. Kobiety nie lubią być nudzone, a niestety większość facetów to nudziarze. ANDY każe unikać tematów związanych z pracą, samochodami, kredytami, pogrzebami itd. Rozmawiamy o podróżach, pasjach, przygodach, szaleństwach i odczuciach im towarzyszących. Już wspomniany Mystery stwierdził, że aby poderwać dziewczynę, musisz mieć w sobie nieco więcej energii niż ona.

Kontrola. Dziewczyna nie lubi rządzić w związku, kobieta nienawidzi. TY masz decydować gdzie pójdziecie, TY masz prowadzić ją za rękę i TY masz rozwiązywać ewentualne problemy. Przerzucanie kontroli nad związkiem na kobietę daje prosty efekt – brak szacunku z jej strony. Pierwszego wieczoru miałem przełamywać swoją nieśmiałość i testować techniki uwodzenia na żywych organizmach.

 

Umówiliśmy się pod jednym z warszawskich klubów, gdzie wejść może w zasadzie każdy. Nie wpuścili nas.

Powodów było kilka. Ja założyłem białe buty, kilku było za młodych i za słabo ubranych, kilku za starych i też za słabo ubranych a reszta towarzyszyła tym pierwszym. Pojechaliśmy więc do zwykłego klubu studenckiego. W końcu dziewczyny, to dziewczyny.

Odprawa w środku trwała jakieś pół godziny. W tym czasie trenerzy wyjaśnili nam zasady: zero brania numerów od dziewczyn, dziś jest dzień sparingowy. I zakaz picia alkoholu. Przydzielili nam trenerów, jednego na czterech kursantów, kazali dobrać się w pary. W trenerskich podgrupach każdy dostał zadania. To był pierwszy moment, kiedy chciałem zrezygnować. W ramach przełamywania nieśmiałości, musiałem podejść do kilku obcych osób i na rozgrzewkę zacząć z nimi gadać. Co mam im powiedzieć? „Spytaj o dobre kluby, powiedz parom, że ładnie wyglądają i unikaj nieprzyjemnych tematów”.

 

Z pierwszymi kilkoma grupami poszło ok. Pary cieszyły się, że ładnie razem wyglądają. Rozmawialiśmy, choć czułem bijącą ode mnie sztuczność. Potem podszedł do nas trener, na dzień dobry obcałował dziewczyny i z dosyć dużą energią podkręcił energię rozmowy. Zeszło na seks. Co lubimy, czego nie, itd. Czyli siedziałem z zupełnie obcymi ludźmi i wymieniałem z nimi poglądy na tematy intymne. Ale nie to było najgorsze.

Kilka dziewczyn, widocznie uprzednio „otwartych” przez innych kursantów od razu patrzyło na mnie jak na idiotę. Potem trener uznał, że nie jestem wystarczająco przełamany i zapytał, czy chcę czegoś bardziej hardcore’owego. Jasne, że chcę, co miałem powiedzieć?

„Nazywam się pogo z marsa i nie śmierdzą mi stopy”. To był mój nowy otwieracz na najbliższe kilkanaście setów. Każdy kogo „otwierałem” tym tekstem patrzył na mnie tak, jak patrzy się na kociego trupa na autostradzie. Ale nie to było najgorsze.

 

W klubie siedzieliśmy do 2:30, do tego czasu gadałem z około trzydziestoma dziewczynami, kilka z nich ewidentnie było nastawionych na coś więcej. Ale cóż, zasady to zasady. To był dzień sparingowy.

W galerii handlowej spotkaliśmy się następnego dnia w samo południe. Znów odprawa, znów przydział trenerów i do dzieła. Każda grupa dostaje inne piętro i zaczynamy. Ponieważ nasza nieśmiałość jest już przełamana, możemy zacząć proponować dziewczynom seks grupowy. Pierwszy mój „set” to cztery niebrzydkie dziewczyny na zakupach. Dwie nie chcą, dwie mówią, że muszą to przemyśleć. Podobno w nomenklaturze uwodzicieli oznacza to entuzjastyczną zgodę. Ja wciąż czuję się jak zboczeniec i świr, ale nie to jest najgorsze.

 

Przychodzi czas na otwieranie par, co moim zdaniem daje dużą szansę na dostanie w ryj. Staram się unikać wyjątkowo dużych chłopaków i w końcu otwieram młodziutką, ślicznie i przesłodko zakochaną parę. Moim zadaniem jest poprosić o wypożyczenie chłopaka i odciągnięcie go na bok. Z rozbrajającą szczerością wykonuję zadanie i udaje mi się odciągnąć go na kilka metrów, po czym ofiara wraca do dziewczyny. Czuję się jak gej.

Następny krok, to wyciąganie numerów. Na sześć otwartych „zestawów” (czyli pojedynczych dziewczyn, lub grup ludzi), dostaję dwa numery. Trener mówi, że jest ok.

Na przerwie obiadowej wysłuchuję relacji z podrywu. Kilku kursantów się całowało ze świeżo poznanymi dziewczynami, praktycznie każdy zdobył parę numerów. Jeden nie wytrzymał psychicznie i pod pretekstem pójścia do toalety, oddalił się od trenera i uciekł z Warszawy. Potem zadzwonił do Andrzeja Bajko i zapisze się na kolejny kurs.

Zaskoczony byłem przede wszystkim łatwością, z jaką kursanci wyciągali dziewczyny na kawę w galerii. Zwłaszcza, że na początku kursu deklarowali się jako totalnie zestresowani i nieskuteczni niepodrywacze.

 

Kolejny dzień w klubie jest klonem pierwszego. Tyle, że podchodzenie do obcych nie sprawia mi żadnej trudności. Wierzcie lub nie, ale przestaję się czerwienić pytając obcych o seks grupowy, a podejście do najładniejszej dziewczyny w klubie wywołuje co najwyżej lekko przyspieszone tętno. Przyzwyczaiłem się, choć wciąż czuję, że nic nie umiem jeśli chodzi o technikę sensu stricte. Co godzinę wszyscy uczestnicy robią przerwę w uwodzeniu i tworzą tzw. kółeczko. Czyli zbierają się na środku parkietu, by przez kilkanaście minut tańczyć wciągając co bardziej zabawowe dziewczyny do środka. Pewność siebie Andy’ego aż mnie boli – na moich oczach wyrzuca poza kółeczko dwie bardzo atrakcyjne dziewczyny, które nie chciały tańczyć z kursantami. Uwodzenie to nader często dżungla.

Tego dnia otwieram ponad dwadzieścia „zestawów”. Z każdym prowadzę przyjemną rozmowę. Co i rusz podchodzi do mnie trener i brutalnie wyciąga mi ręce z kieszeni, rozstawia szerzej nogi, prostuje plecy. Przełamałem lęk przed podejściem, teraz mam uczyć się konkretów. Jak stać, jak ustawiać dziewczynę. Wszystko bardzo mechaniczne, sztuczne. Obrzydliwie manipulatorskie. Czułem się naprawdę podle odciągając „płotkę” od „sztuki” którą chciał upolować kolega. To niemoralne, cyniczne i nieuczciwe. Tu nie chodzi o to, żeby było etycznie, ma być skutecznie. I problem w tym, że mechaniczne metody działają dużo lepiej niż uprawiana przez większość Polaków wolna amerykanka.

 

Kolejne dni, kolejny etap szkolenia pt. „Mistrz Uwodzenia”, to w zasadzie czysta teoria. Do dziewczyny podchodzisz od razu jak Cię zauważy, podchodząc nie gap się jej cały czas w oczy, bo się przestraszy. Nie jest ważne co mówisz, ale jak mówisz. A mówić należy wolno, robić przerwy między zdaniami. Ręce? Ręce służą do gestykulacji a nie zapełniania kieszeni. Podkreślają to, co chcesz powiedzieć. W rozmowie z dziewczyną zawsze staraj się o coś oprzeć, najlepiej stój plecami do ściany, trzymając ją przed sobą, niech ona stoi w pozycji petentki. Milion wskazówek. Większość brzmi przekonująco.

 

Dalszą część kursu, hipnozę w uwodzeniu i tzw. kotwiczenie stanów emocjonalnych zostawiam profesjonalistom. Ja widziałem w tym balansowanie na granicy manipulacji, choć muszę przyznać, że trenerskie demonstracje na żywych organizmach wyglądały przekonująco. Ja jednak, zanim zacznę hipnotyzować, wolę opanować do perfekcji eliminację lęku przed podejściem do naprawdę pięknych kobiet.

 

Na końcu kursu nie wykonałem jednego z poleceń. Mieliśmy wysłać do wszystkich dziewczyn, jakie mamy zapisane w telefonach tzw. trzy potwierdzenia i sugestię z indukcją podniecenia. Czyli dosyć świńskiego smsa o podnieceniu, kolejnych jego etapach itd. Wysłałem smsa do jednej koleżanki. Spękałem.

Nie stałem się podrywaczem. To nie jest tak, że idziesz na kurs i wychodzisz z niego jako Casanova. Kurs uwodzenia okazuje się raczej terapią z pewności siebie, przełamywania norm społecznych. Jestem w kontakcie z kilkoma kursantami, od tygodnia codziennie wychodzą na miasto i rozmawiają z dziewczynami, bo zwyczajnie spodobało im się to otwarcie na świat. Z drugiej strony, jestem pewny, że Ci, którzy wrócili do domu bez żadnych postanowień, szybko wrócą do formy i przyzwyczajeń sprzed kursu.

 

Po wszystkim, pytałem uczestników, czy żałują. Prawie wszyscy byli wniebowzięci. Zobaczyli nowy świat. Na pewno większość liczyła, że zrobi się z nich Don Juanów. Tak się nie stało, ale zobaczyli, że podejście do obcej osoby wcale nie jest grzechem. I najważniejsze – że dziewczyny naprawdę lubią być uwodzone. Po tym, co przeszli w Akademii, podejście do dziewczyny i porozmawianie o neutralnym temacie, wydaje się być iście kochanowską fraszką.

Na koniec zapytałem, czy da się to wszystko odwrócić. Czy mogę polecić koleżankom, żeby stosowały te wszystkie regułki wobec facetów? Mogę, jeśli koleżanki potrafią wyjść poza społeczną ramę. Bo niestety, w naszej szowinistycznej rzeczywistości i męskim zakompleksieniu, dziewczyna która wie czego chce, żeński odpowiednik faceta-zdobywcy, nazywana jest najczęściej kurwą.

Opinie uczestników

Patelnia

O tym, co się zmieniło po Praktyku Uwodzenia mógłbym naprawdę...

Paweł T.

  Pamiętam, jak byłem nastolatkiem jeszcze zanim wszedłem w dorosłe...

Manier

Zabierając się do pisania poniższego tekstu poczułem się nieco jak...

Majk 05

Zdecydowałem się odpowiedzieć na Twoją prośbę o opinię na temat...

Marcin D

Skoro czytasz ten tekst, to znaczy, że wiesz już o Społeczności i chcesz...

DAWID CHROMIEC

Pisząc ten tekst właśnie siedzie na delegacji w Gdyni, a moje myśli co...

Karol Skoczyński

A zaczęło się całkiem niewinnie ...Urodziłem się ? Nie to nie ta bajka....

Mariusz G

K…a mać !O co chodzi ! Po raz kolejny chciałem dobrze a wyszło...

Bartłomiej Bojar

Trafiłem do Akademii Uwodznenia oczywiście, aby poznać szkołę...

Mike

Do roku 2005 studiowałem dziennie w warszawie na kierunku pedagogika...

Marek F

Nigdy nie miałem większych problemów z laskami. Zawsze z imprezy...

Krystian K

Jako że 20-stka już na karku w pewnym momencie zacząłem się...

Paweł R.

Hej Andy, tak jak powiedziałem napisze opinie z perspektywy czasu, jaki...

DżejDżej

  Co zmieniła Akademia Uwodzenia w moim życiu hm. Zacznę może...

Bartłomiej Sikora

  Właśnie mija rocznica. Dokładnie rok temu, w styczniu 2009 roku...